Na plaży z brazylijskimi modelkami

Fernando de Noronha do tanich nie należy. Jak to kurort, do tego dość trudno dostępny i przez to ekskluzywny, winduje ceny do nieba. Nawet Raymond wypowiedział znamienne słowa, że to „najdroższe miejsce, w jakim w życiu był”, a to już coś znaczy. Zapewne doda to do swojej listy wypominkowej miejsc i rzeczy „bardzo drogich”, które odwiedził […]

Sposób na żółwia

Żółwia fascynacja trwa nadal. Nie wiem, czym wytłumaczyć zainteresowanie gadzimi, łuskowymi głowami wysuwanymi z wiekowych skorup i płetwami unoszącymi zgrabnie ważące czasem kilkaset kilogramów ciało, ale moim marzeniem podczas tej podróży, było zobaczyć żółwie morskie w naturalnym środowisku. A już w ogóle szczytem marzeń było zobaczenie składania jaj. O czym nawet nie śmiałam marzyć, to […]

Czym zaskakuje Ascencion?

Kilka dni przed przybyciem na wyspę wertowaliśmy zawzięcie świetnie przygotowane foldery reklamowe, wciśnięte nam w ręce pod ladą w informacji turystycznej na św. Helenie. Dostawaliśmy wypieków, czytając o rajskich plażach, endemicznych ptakach – fregatach, czarnych jak smoła sporych drapieżników, z nadymającym się, czerwonym podgardlem, żółwiach morskich składających jaja na plaży czy o ogromnych, lądowych krabach. […]

Nasza przygoda z jachtostopem

Jachtostop, czyli żeglarska wersja autostopu, z roku na rok staje się bardziej znany i popularny. Wystarczy prześledzić poświęcone tematowi fora czy grupy dyskusyjne, by znaleźć dziesiątki czy setki relacji, porad, przestróg czy zaproszeń. Internet otworzył jachtostopowy świat dla tych bardziej zaplanowanych, wykluczających z podróżniczych planów hippisowskie zagadywanie w marinach, szturmując rynek stronami przeznaczonymi do kontaktowania […]

Zesłanie na Wyspę św. Heleny

Widać wyspę św. Heleny! Około 1200, 33 mile morskie od celu na horyzoncie pojawił się cień, po raz pierwszy od 10 dni. To nie mogła być chmura. To mógł być tylko ląd. Cieszymy się jak dzieci, szykujemy ładną kolację i chłodzimy szampana. To znaczy Piotrek przygotowuje, bo akurat ma kambuz, a chłodzimy wino musujące. Pierwszy […]

Ukryty skrawek raju

Vilankulos wita wilgocią. Po pustynnych bezdrożach Namibii, z niejakim zaskoczeniem witamy ciężkie od soli powietrze, które przenika ubrania nie pozwalając im wyschnąć, zlepia włosy i tworzy fale, upodabniając fryzurę do widoku wzburzonego morza. Czasem takiego pod wpływem uporządkowanego pasatu, a czasem po gniewie cyklonu. Wdychamy zapach morza, glonów i ryb, tak dobrze znany i tak […]

Dobry sztormiak – jak znaleźć, gdzie kupić?

I dlaczego to takie trudne, szczególnie, jeśli jesteś kobietą? Sezon wakacyjny w pełni, żeglarski, bałtycki nie pozostaje w tyle i też złapał wiatr. A ja od dawna chciałam napisać post o kupnie sztormiaka! Serio! To w końcu najważniejszy osobisty sprzęt podczas żeglowania, nasza druga skóra, nasz najlepszy przyjaciel i ochrona. Co prawda w sieci materiałów […]

Będąc młodą żeglarką cz. IV

Magdalenefjorden i wielorybnicy – 18.07.2015 Utknęliśmy. To chyba najlepsze słowo opisujące naszą obecną sytuację, od półtorej doby niezmienioną. A niby żeglarstwo to ciągła  podróż… Po nocy z czwartku na piątek, kiedy tnąc zawzięcie dziobem coraz to większe fale i zwiększając obroty silnika bardziej staliśmy w miejscu niż posuwaliśmy się naprzód, skryliśmy się w końcu w osłoniętym […]

10 książek, które żeglarz powinien mieć na półce

I nie tylko mieć, żeby się kurzyły! Czytać, zabierać w rejsy, inspirować się! Post płynący na fali ostatnich doniesień, że 63% Polaków przez ostatni rok nie przeczytało ani jednej książki. Zmieńmy to!:) Z istniejących już tomów o tematyce żeglarskiej można by skompletować pokaźnych rozmiarów biblioteczkę, a nie mówię tu o podręcznikach żeglarstwa, locji, nawigacji czy […]

POSTED AT SEA

Trudno tradycyjnej poczcie walczyć o prymat w zinformatyzowanych czasach pięknego, XXI wieku. Jak kilkudniowe (oby tylko!) opóźnienie w wiadomości miałoby konkurować z sekundami, podczas których mail wysyłany jest z jednego końca świata na drugi? Jedno kliknięcie i już, zero wysiłku. Ale żeglarze to specyficzne istoty. Tęskniące za minionym, trochę przestarzałe, trochę vintage, żeby ładniej brzmiało. […]