Zatańczyć w Suazi.

W Suazi koniecznie chciałam zobaczyć taniec, z którego kraj słynie. Tańczą dzieci, tańczą dorośli, tańczy się z okazji wesel, pogrzebów, świąt, polowań. Choć społeczeństwo edukuje się coraz bardziej, a nowoczesne zabudowania miejscami bardziej przypominają bogate dzielnice Windhoek, to taniec pozostaje pomostem z dawnymi zwyczajami, ręką na zgodę z rozwojem i zachowaniem kultury. Pojechaliśmy więc do […]

Jak leczy szaman?

Od początku wyjazdu do Afryki wymarzyłam sobie wizytę u szamana, curandeiro, sangoma, jak zwał, tak zwał. Chciałam odwiedzić lokalnego, posiadającego wiedzę tajemną uzdrowiciela, ale albo dowiadywałam się, że ostatni w wiosce zmarł kilka lat temu, a młodych nie ma, bo wolą przez skajpa poprosić zagranicznych znajomych o leki, albo że żyją w odosobnieniu i oddaleniu […]

Sylwester w Malolotja, czyli armagedon w Królestwie Suazi

Zaczynało się tak dobrze, sielsko i anielsko. Kilkunastokilometrowa trasa trekkingowa, wiodąca sporą pętlą poprzez trawiaste i delikatnie pofałdowane góry, układające się warstwowo jak płatki kwiatów, zachodzące na siebie i odsłaniające z każdym kolejnym wzniesieniem zupełnie nowe oblicze. Widok na wodospady, które raz szeroką kaskadą, raz znowu wąską strugą spadały kilkadziesiąt metrów w dół, w ukryte […]