Wyspiarskie życie, czyli uroki Jeziora Titicaca

Alternatywny tekst

Długo zwlekałam (i rozwlekałam) temat dżungli, a od tego czasu zdażyło się już bardzo wiele, wspomnienia zaczynają blaknąć, tracić szczegóły, rozmazywać kontury i spokojnie, powoli, udają się do przeznaczonej sobie szuflady w mózgu, żeby czekać na ponowne odkrycie. Ponowne odkrycie chociażby przy pomocy zdjęć, których setki (przechodzące dość płynnie w tysiące), zapełniają powoli karty pamięci […]