Opowieść o kobietach, busach i sikaniu, czyli pierwsze dni w Mozambiku

Kobieta w Mozambiku to kolorowe zjawisko. Ubrana w kontrastujący z brązową skórą T-shirt, z włosami ukrytymi pod barwną chustką, czasami udrapowaną w misterny turban. Ale przede wszystkim owinięta od pasa w dół w cupulanę, sarong, kolorowy i rzucający się w oczy kwadratowy kawałek materiału, który służy pomocą w potrzebie i przydaje się zawsze i wszędzie. […]

Sylwester w Malolotja, czyli armagedon w Królestwie Suazi

Zaczynało się tak dobrze, sielsko i anielsko. Kilkunastokilometrowa trasa trekkingowa, wiodąca sporą pętlą poprzez trawiaste i delikatnie pofałdowane góry, układające się warstwowo jak płatki kwiatów, zachodzące na siebie i odsłaniające z każdym kolejnym wzniesieniem zupełnie nowe oblicze. Widok na wodospady, które raz szeroką kaskadą, raz znowu wąską strugą spadały kilkadziesiąt metrów w dół, w ukryte […]

Korposzczur w Ameryce Południowej, czyli kto, po co i o czym pisze ten blog

Cześć! Nazywam się Piotrek, mam 28 lat i jestem anonimowym korposzczurem. Uprzedzając pytania – nigdy nie przestałem pić, natomiast zaczynam pisać, bo z nieznanych mi powodów uznałem, że mogę mieć o czym. Dla zachowania równowagi w przyrodzie postaram się nie pisać ani o wszystkim, ani o niczym. Uprzedzam, że może być niestrawnie. Przez najbliższe dwa […]

Kiedy nam wyruszać pora… o przygotowaniach do podróży

Wielu sądzi, że nie ważny jest cel, ważna jest sama podróż. Ale czy można to stwierdzenie przenieść na grunt jeszcze wcześniejszy, kiedy to sam cel majaczy w oddali, mglisty i niewyraźny, podróż jawi się nadal jako bardzo odległa, za to grunt przygotowań grząsko przypomina o swojej konieczności, wciąga z każdym dniem coraz bardziej, uświadamiając, że […]