Z wizytą u Himba

Do Opuwo nie przyjeżdża się, żeby pozachwycać się urbanistycznym klimatem. To zbiorowisko wszelkiego typu afrykańskiego stylu budownictwa, od lepianek, poprzez drewniane rusztowania zwieńczone strzechą, na murowanych i (czasem nawet) otynkowanych, parterowych budynkach skończywszy trudno uważać za piękne, trudno pokochać, trudno nawet polubić. Dwie główne, asfaltowe ulice przecinające się pod kątem prostym, cała reszta szutrowo – […]

Wodospady Victorii i zimbabweński prezydent

Chęć zobaczenia Wodospadów Victorii zdeterminowała nieco nasze podróżnicze plany. Braliśmy je pod uwagę już w momencie aplikowania o namibijską wizę, starając się o pozwolenie na wjazd wielokrotny, bo traf chciał, że ten jeden z naturalnych cudów świata położony jest niedaleko miejsca, gdzie granice czterech krajów – Namibii, Botswany, Zambii i Zimbabwe łączą się ze sobą […]

Afrykańska codzienność

Droga na północ cięgnie się prosto jak odrysowana od linijki. Zakręt staje się rozrywką, tempomat mógłby być ustawiony na stabilne 120km/h i zwalniać jedynie przy zabłąkanych na drodze krowach, kozach czy przy patrolach policyjnych. Te ostatnie dla nas nie znaczą więcej, niż zdjęcie nogi z pedału gazu, nikt nas nie kontroluje, zawsze machają ręką w […]

Park Etosha

Park Narodowy Etosha to jedno z najbardziej znanych miejsc w Namibii i praktycznie obowiązkowy przystanek na drodze przez ten kraj. Zajmujący prawie 23tys. kilometrów kwadratowych teren został ustanowiony jako rezerwat zwierzyny przez niemieckiego gubernatora von Lindenquista w 1907 roku. W czasach apartheidu, władze kraju w ramach polityki obronnej zmniejszyły powierzchnię do obecnych rozmiarów, co i tak plasuje Etoshę […]

Płaskowyż Waterberg – ognista góra pośrodku niczego

Wyobraźcie sobie słynną, australijską czerwoną skałę. Spłaszcie ją i wydłużcie do 50 kilometrów. Przenieście do Afryki i otoczcie sawanną. Voila! Właśnie stworzyliście Waterberg. Przygotowując plan podróży o miejscu tym wiedziałam niewiele. Lonely planet polecało jako „highlight”, oferujący różne możliwości trekkingu, nie tylko kilkudniowe, wymagające przewodnika i wcześniejszej rezerwacji, ale także krótsze, na własną rękę, po […]

O afrykańskich kotach i namibijskich płotach

Długa, prosta, ciągnąca się po horyzont droga prowadzi nas na północ. Po obu stronach początkowo nieco zaśmiecone, wysuszone trawy z wyrastającymi gdzieniegdzie drzewami i grupkami ludzi odpoczywającymi w cieniu pod nimi, potem już tylko pustka. Ego naszej dzielnej polówki musi wskoczyć na wyższy poziom, kiedy mijamy znak z dumną nazwą trasy „Trans – Kalahari Highway”. […]

Windhoek, czyli postkolonialny zlepek kultur

Nie opóźniono nam lotu. Nie zmieniano trasy. Nie zgubiono bagaży. Nawet żadnego ataku terrorystycznego! Mając w pamięci świeże jeszcze początki podróży sprzed roku oddychamy mimowolnie z ulgą odhaczając kolejne etapy drogi dojazdowej do Windhoek. Nadal wszystko idzie jak po sznurku. A nawet jeśli zdarzają się drobne pomyłki, życzliwość jak latarnia prowadzi nas bezpiecznie do portu. […]

Wizy do Namibii cd. i nasze capsule wardrobe

Tak bardzo nie chcę zapeszać. Nie chcę pisać, że jest dobrze, bo podróżnicy, chyba trochę jak żeglarze, dryfując na morzu przypadku stają się nagle bardziej przesądni. Tracąc uklepany grunt dobrze znanej codzienności, pomimo zwykłej racjonalności dalekiej od czytania z wypiekami na twarzy gazetowych horoskopów, nagle spoglądają w niebo, zdają się na łaski i niełaski losu, […]