Afrykańska codzienność

Droga na północ cięgnie się prosto jak odrysowana od linijki. Zakręt staje się rozrywką, tempomat mógłby być ustawiony na stabilne 120km/h i zwalniać jedynie przy zabłąkanych na drodze krowach, kozach czy przy patrolach policyjnych. Te ostatnie dla nas nie znaczą więcej, niż zdjęcie nogi z pedału gazu, nikt nas nie kontroluje, zawsze machają ręką w […]