Co skrywa mozambicki township?

Z tak polecanym przez Samotną Planetę Mafalala Walking Tour było nam ciągle na bakier i ciągle coś przeszkadzało, nie pasowało, nie wychodziło. No bo najpierw oni nie odpowiadali na mejle, dziesiątki telefonów, ba, nie odpowiedzieli nawet na bezpośrednie pukanie do drzwi ich biura, bo biuro zamknięte. Telefony kontynuowałam bez większych nadziei przez kolejny dzień, aż […]

Dlaczego trudno pokochać Maputo?

Maputo trudno pokochać. W porównaniu z uporządkowaną Namibią, stolica Mozambiku to totalny chaos, brud, ogromna metropolia atakująca wszystkie zmysły naraz. Z nutą dobrze znanej Ameryki Południowej w tle, tylko że na afrykańskim gruncie. Czuć, że to dawna kolonia portugalska. Nie tylko, co oczywiste, w języku. Ulice gdzieniegdzie nadal zdobią kolorowe, wyróżniające się werandami i kolumienkami budynki, […]

Ukryty skrawek raju

Vilankulos wita wilgocią. Po pustynnych bezdrożach Namibii, z niejakim zaskoczeniem witamy ciężkie od soli powietrze, które przenika ubrania nie pozwalając im wyschnąć, zlepia włosy i tworzy fale, upodabniając fryzurę do widoku wzburzonego morza. Czasem takiego pod wpływem uporządkowanego pasatu, a czasem po gniewie cyklonu. Wdychamy zapach morza, glonów i ryb, tak dobrze znany i tak […]

Opowieść o kobietach, busach i sikaniu, czyli pierwsze dni w Mozambiku

Kobieta w Mozambiku to kolorowe zjawisko. Ubrana w kontrastujący z brązową skórą T-shirt, z włosami ukrytymi pod barwną chustką, czasami udrapowaną w misterny turban. Ale przede wszystkim owinięta od pasa w dół w cupulanę, sarong, kolorowy i rzucający się w oczy kwadratowy kawałek materiału, który służy pomocą w potrzebie i przydaje się zawsze i wszędzie. […]