24h w Brazylii

Delfiny na Fernando de Noronha to temat rzeka! Nagle, przy śniadaniu rozpoczął się niesamowity taniec. Dziesiątki smukłych zwierząt, całe rodziny, spłynęły do zatoki i odstawiały takie przedstawienie, że światowej sławy oceanaria mogą się przy tym schować. Nie wystarczyły skoordynowane wynurzenia. Nie wystarczyły skoki przez fale. Niektóre, na oko mniejsze i młodsze, rozpędzały się do prędkości […]

Na plaży z brazylijskimi modelkami

Fernando de Noronha do tanich nie należy. Jak to kurort, do tego dość trudno dostępny i przez to ekskluzywny, winduje ceny do nieba. Nawet Raymond wypowiedział znamienne słowa, że to „najdroższe miejsce, w jakim w życiu był”, a to już coś znaczy. Zapewne doda to do swojej listy wypominkowej miejsc i rzeczy „bardzo drogich”, które odwiedził […]

Najbrzydsza wyspa świata

Ascencion oddalona jest o ok. 1600km od zachodniego wybrzeża Afryki, a 2250km od wybrzeża Ameryki Południowej, tworząc przystanek mniej więcej w połowie transatlantyckiej trasy i zasługując na miano jednej z najbardziej odizolowanych wysp na świecie. Darwin, kiedy pierwszy raz dopłynął do jej brzegów, ujął to jednak nieco inaczej. Ascencion była dla niego „najbrzydszą wyspą na […]

Sposób na żółwia

Żółwia fascynacja trwa nadal. Nie wiem, czym wytłumaczyć zainteresowanie gadzimi, łuskowymi głowami wysuwanymi z wiekowych skorup i płetwami unoszącymi zgrabnie ważące czasem kilkaset kilogramów ciało, ale moim marzeniem podczas tej podróży, było zobaczyć żółwie morskie w naturalnym środowisku. A już w ogóle szczytem marzeń było zobaczenie składania jaj. O czym nawet nie śmiałam marzyć, to […]

Czym zaskakuje Ascencion?

Kilka dni przed przybyciem na wyspę wertowaliśmy zawzięcie świetnie przygotowane foldery reklamowe, wciśnięte nam w ręce pod ladą w informacji turystycznej na św. Helenie. Dostawaliśmy wypieków, czytając o rajskich plażach, endemicznych ptakach – fregatach, czarnych jak smoła sporych drapieżników, z nadymającym się, czerwonym podgardlem, żółwiach morskich składających jaja na plaży czy o ogromnych, lądowych krabach. […]

Z kim walczy Napoleon?

-czyli o dwóch najsłynniejszych mieszkańcach Wyspy św. Heleny Korzystając z wolnego dnia wybieramy się na samochodową wycieczkę po wyspie. Prowadzi Harry – rdzenny Heleńczyk, emeryt, którego stary i posklejany taśmą Rover (nie Land Rover, który na ulicach bezapelacyjnie króluje), krztusi się spalinami i sapie na stromych, wydartych zboczom gór zakrętach, gasnąc momentami przy ostrzejszych podjazdach. […]

Kto mieszka na Wyspie świętej Heleny?

Dzisiaj na wyspie jest dzień targowy. I nie, nie oznacza to, że gdzieś w centrum miasteczka rozkładają się nagle znikąd stragany, sprzedające wszystko to, czego potrzebujesz i jeszcze więcej tego, czego totalnie nie potrzebujesz. Dzień targowy przypomina raczej poranne, prehistoryczne polowanie, tylko że zamiast smukłych facetów z dzidami ulice pełne są panów i pań w […]

Nasza przygoda z jachtostopem

Jachtostop, czyli żeglarska wersja autostopu, z roku na rok staje się bardziej znany i popularny. Wystarczy prześledzić poświęcone tematowi fora czy grupy dyskusyjne, by znaleźć dziesiątki czy setki relacji, porad, przestróg czy zaproszeń. Internet otworzył jachtostopowy świat dla tych bardziej zaplanowanych, wykluczających z podróżniczych planów hippisowskie zagadywanie w marinach, szturmując rynek stronami przeznaczonymi do kontaktowania […]

Zesłanie na Wyspę św. Heleny

Widać wyspę św. Heleny! Około 1200, 33 mile morskie od celu na horyzoncie pojawił się cień, po raz pierwszy od 10 dni. To nie mogła być chmura. To mógł być tylko ląd. Cieszymy się jak dzieci, szykujemy ładną kolację i chłodzimy szampana. To znaczy Piotrek przygotowuje, bo akurat ma kambuz, a chłodzimy wino musujące. Pierwszy […]

Jak zdobyć wizę do Namibii i jaki jest nasz podróżniczy PLAN

Czyli ostatnie przygotowania i niepierwsze komplikacje na niecały tydzień przed wielomiesięczną podróżą. Dom zaczyna przypominać obóz uchodźców, z plecakami, śpiworami, matami, namiotem, blaszanymi kubkami i całym majdanem rzeczy mniej i bardziej potrzebnych walających się po podłodze, zapełniających wolne powierzchnie szafek, porozgrzebywanych na stolikach. Żeby nie zapomnieć. Cała mieszkalna przestrzeń wibruje od rosnącego Reisefieber. Rosnącego sinusoidalnie, […]