O blogu i o nas

Dlaczego patykiem pisane?

Być może w pierwszej chwili trudno dopatrzyć się związku pomiędzy pisaniem patykiem a podróżami i żeglarstwem.
Skąd więc pomysł na nazwę strony?
A może ktoś pamięta, spożywał, degustował “wino patykiem pisane”? Tanie, czerwone, ze znacznym procentem siarczanów i etykietką “biały patyk”. Teraz to bardziej biały kruk, dostępny w nielicznych, autentycznych sklepach znanych tylko najbliższym ich mieszkańcom. Ale jako że podróże i porządna dawka tanich siarczanów od zawsze szły w parze, patyk rozgościł się na dobre w nazwie domeny.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że “Patyk” to ni mniej ni więcej tylko panieńskie nazwisko Marty, która przybierając ładniejsze –  męża, stara się przedłużać w ten sposób trwałość rodzinnego herbu:). Ale to już tylko szczegół.

O czym jest ten blog?

Podróżować lubimy od zawsze, żeglujemy od 16 roku życia. Na łódkach się poznaliśmy, pod żaglami mijały najbardziej magiczne wakacje, klarowały się plany i rodziły marzenia. To nasza największa pasja i gdyby nie chęć, by pasją pozostała – pewnie stałaby się w pewnym momencie sposobem na życie. A tak jest sposobem na odskocznię i oderwanie od codziennej, wypełnionej pracą i nauką rutyny.
Ta strona staje się też pewną formą realizacją pasji. Utrwalaniem przeżyć, do których lubimy wracać.

Sami przygotowując się do kolejnych podróży bardzo często korzystamy z pomocy blogosfery, a świetnych artykułów z poradami wyjazdowymi znaleźć można wcale nie mało. Nie chcąc więc konkurować i zapełniać pustych kilobajtów tekstów, wolimy z informacji praktycznych raczej korzystać, niż je tworzyć. Czasem zdarzy nam się popełnić jakiś poradnik związany z żeglarstwem, jeżeli w temacie wyczuwamy pewne braki informacji czy po prostu by odpowiedzieć na często zadawane nam pytania.
Tworzymy natomiast przestrzeń wspomnień, inspiracji – dla nas samych , dla Was, dla wszystkich lubiących podróże i poznawanie świata, którzy przy okazji wyczują zabawę słowem i zamiłowanie do literatury, które pozwala ubarwiać czyste relacje w różne odcienie emocji.

Usiądźcie wygodnie, weźcie kubek ulubionej kawy albo wina (może być tanie, nawet to z siarczanami) i rozgośćcie się na “patykiem pisane”!

Cześć, to my! Czyli kim jest Patyk, kim jest Piotrek i dlaczego piszą?

Marta. Dziwnie jej upubliczniać to, co dawniej chowałaby w głębi szuflady, dokładając kolejne zeszyty do setek zapisanych już kartek. Lekarz. Zawód zbyt angażujący, by realizować pasje, pasji zbyt wiele, by realizować się w zawodzie. Z zasady złotego środka powstał pomysł bloga, bloga głownie o podróżach, które stały się priorytetem, zanim horyzont skurczy się do labiryntów polskich szpitali.
Fotografka, irytująca wszechobecnym klikiem wyzwalanej migawki. Dawniej pianistka, teraz z natłoku pomysłów jedynie ścierająca kurz z instrumentu. Uważa, że każdy kształtuje swoje własne życie i sam jest za nie odpowiedzialny. Dążąca do kontaktu z ludźmi, łaknąca przygód, dobra w wielu dziedzinach, perfekcyjna w żadnej.
Żeglarka, od kilku lat zachłystująca się solą mórz i oceanów, wiatrem szumiącym w uszach i dygocząca na nocnych wachtach. Nie lubi zimna, ale podróżuje głównie w zimne tereny.

 

dsc_4832

Piotrek. Sam siebie nazywający korposzczurem, jednak do definicji nie przystają nieprzyzwoicie długie urlopy i głód podróży. Lubi tworzyć rozległe checklisty w excelu, wykreślać zakupione produkty w aplikacji mobilnej i chaotycznie panować w kuchni:). Choć zaczyna się w nim tlić początek trudnej miłości do terenowych samochodów 4×4, na co dzień pozostaje wierny ekologicznym dwóm kółkom, nawet pomimo ujemnych temperatur.
Potrzebę wolności i ucieczki od rutyny zaspokaja żeglarstwem. Tak się złożyło, że pnąc się po rejach, dotarł na czubek masztu, zdobywając patent kapitana jachtowego.
Ambitny, upierdliwy, zawsze dążący do celu.
Na patykiempisane.eu spędza równie pasjonujące godziny, co nad excelami w firmie, zapewniając sporo zaplecza technicznego i realistycznego. Nadaje niesprecyzowanym pomysłom kształt i szablon. A w przypływach weny chwyta za…klawiaturę i stuka długaśne opisy, nie szczędząc praktycznych wskazówek, na które Marcie z reguły brakuje już motywacji.


“When you look back there will be things you will regret.
You made the wrong decision.
Wrong – You made the right decision.
Life is about decisions.
Whatever decision you make is the only one you could make.
Everything we do we choose.
So what is there to regret?
You are the person you chose to be.”
Paul Arden