Dlaczego NIE odwiedziliśmy Kanionu Antylopy?

W każdym miejscu są miejsca „must see”, o których rozpisują się przewodniki, o których słyszeli wszyscy, zdjęcia których zdobią szkolne podręczniki rozpalając wyobraźnię i nadając marzeniom konkretne kształty. Pierwsze zdjęcia Kanionu Antylopy widziałam kilka dobrych lat temu, zanim jeszcze przez myśl przeszłoby, że w relatywnie niedalekiej przyszłości pojadę do Stanów. Zobaczyłam gładkie, nieziemsko pofalowane ściany […]

24h w Brazylii

Delfiny na Fernando de Noronha to temat rzeka! Nagle, przy śniadaniu rozpoczął się niesamowity taniec. Dziesiątki smukłych zwierząt, całe rodziny, spłynęły do zatoki i odstawiały takie przedstawienie, że światowej sławy oceanaria mogą się przy tym schować. Nie wystarczyły skoordynowane wynurzenia. Nie wystarczyły skoki przez fale. Niektóre, na oko mniejsze i młodsze, rozpędzały się do prędkości […]

Na plaży z brazylijskimi modelkami

Fernando de Noronha do tanich nie należy. Jak to kurort, do tego dość trudno dostępny i przez to ekskluzywny, winduje ceny do nieba. Nawet Raymond wypowiedział znamienne słowa, że to „najdroższe miejsce, w jakim w życiu był”, a to już coś znaczy. Zapewne doda to do swojej listy wypominkowej miejsc i rzeczy „bardzo drogich”, które odwiedził […]

Przylądek Dobrej Nadziei

Piszę właśnie z przyszłości, zakrzywiając czasoprzestrzeń. W chaosie wyjazdu ze Stellenbosch i nerwowym oczekiwaniu kolejnego, jachtostopowego etapu podróży pominęłam zupełnie Przylądek Dobrej Nadziei, który, po Kapsztadzie, mógłby zająć cały osobny rozdział. Choć wydaje się, jakby jedynym słusznym celem była wycieczka na Cape Point, to zaledwie jedna z możliwości i jedna z niezliczonych atrakcji. Na Cape […]

Najbrzydsza wyspa świata

Ascencion oddalona jest o ok. 1600km od zachodniego wybrzeża Afryki, a 2250km od wybrzeża Ameryki Południowej, tworząc przystanek mniej więcej w połowie transatlantyckiej trasy i zasługując na miano jednej z najbardziej odizolowanych wysp na świecie. Darwin, kiedy pierwszy raz dopłynął do jej brzegów, ujął to jednak nieco inaczej. Ascencion była dla niego „najbrzydszą wyspą na […]

Sposób na żółwia

Żółwia fascynacja trwa nadal. Nie wiem, czym wytłumaczyć zainteresowanie gadzimi, łuskowymi głowami wysuwanymi z wiekowych skorup i płetwami unoszącymi zgrabnie ważące czasem kilkaset kilogramów ciało, ale moim marzeniem podczas tej podróży, było zobaczyć żółwie morskie w naturalnym środowisku. A już w ogóle szczytem marzeń było zobaczenie składania jaj. O czym nawet nie śmiałam marzyć, to […]

Czym zaskakuje Ascencion?

Kilka dni przed przybyciem na wyspę wertowaliśmy zawzięcie świetnie przygotowane foldery reklamowe, wciśnięte nam w ręce pod ladą w informacji turystycznej na św. Helenie. Dostawaliśmy wypieków, czytając o rajskich plażach, endemicznych ptakach – fregatach, czarnych jak smoła sporych drapieżników, z nadymającym się, czerwonym podgardlem, żółwiach morskich składających jaja na plaży czy o ogromnych, lądowych krabach. […]

Motoryzacyjne ikony Kuby

Kuba jest inna od wszystkich krajów, jakie do tej pory odwiedziliśmy. Hawana ma niepowtarzalny klimat jedynej w swoim rodzaju stolicy. A Vinales różni się od Hawany tak bardzo, jak przysłowiowe dwa końce kija. Nadal jednak tego samego, powoli łagodzącego komunistyczny reżim kija. Jako że plaż chwilowo mamy dosyć, a poza tym nigdy nie byliśmy ich […]

Z kim walczy Napoleon?

-czyli o dwóch najsłynniejszych mieszkańcach Wyspy św. Heleny Korzystając z wolnego dnia wybieramy się na samochodową wycieczkę po wyspie. Prowadzi Harry – rdzenny Heleńczyk, emeryt, którego stary i posklejany taśmą Rover (nie Land Rover, który na ulicach bezapelacyjnie króluje), krztusi się spalinami i sapie na stromych, wydartych zboczom gór zakrętach, gasnąc momentami przy ostrzejszych podjazdach. […]

Kto mieszka na Wyspie świętej Heleny?

Dzisiaj na wyspie jest dzień targowy. I nie, nie oznacza to, że gdzieś w centrum miasteczka rozkładają się nagle znikąd stragany, sprzedające wszystko to, czego potrzebujesz i jeszcze więcej tego, czego totalnie nie potrzebujesz. Dzień targowy przypomina raczej poranne, prehistoryczne polowanie, tylko że zamiast smukłych facetów z dzidami ulice pełne są panów i pań w […]