Będąc młodą żeglarką cz. II

Spitsbergen, 13.07.2015 Rano, nadal spowita we mgłę, ale już odsłaniająca więcej swoich mrocznych uroków, ukazała się nam Piramida. Nazwę kopalni rosyjscy górnicy zaczerpnęli od kształtu góry kładącej cień na ich miejsce pracy, choć mnie przypomina ona bardziej piramidę aztecką niż tradycyjną, egipską formę. Desantowaliśmy się na ląd, oczywiście uzbrojeni, i od razu zaczęliśmy eksplorację, nie […]

Będąc młodą żeglarką cz. I

Czyli cykl wspomnień z zakończonych rejsów – Svalbard 12.07.2015 Dolecieliśmy! W kilkanaście godzin (przeczekując kilka na lotniskach) znaleźliśmy się tak daleko na północy, jak można sobie tylko wyobrazić. Od kilku dni panoszymy się po Spitsbergenie, największej wyspie archipelagu Svalbard, okolicy 78° szerokości geograficznej północnej. Dziwne to miejsce, trochę niczyje, trochę wszystkich, trochę jakby tylko dla […]

Co zapamiętać z Kanarów

– Czyli Patyk nie radzi… Po słodkich delfinkach i rozczulaniu się słońcem, wiatrem i falami znalazł się jednak czas na smutną refleksję. Szczyptę zażenowania nawet. Refleksja zaczęła się od das Menü, der Fisch i Kartoffeln. Pogłębiła się, gdy spośród posiwiałych, podobnie ubranych starszych ludzi, mówiących do siebie w języku zza naszej zachodniej granicy, trudno było […]

Top kanaryjskich wrażeń

– czyli totalnie subiektywny poradnik – pamiętnik Po wyjeździe, nieważne, czy trwał tydzień, miesiąc czy rok, zawsze pozostają mniej lub bardziej wyraźne wspomnienia. Z czasem jednak bledną, zatracają ostre granice, w pewnym momencie przypominając bardziej (wybaczcie fotograficzne porównania) niezamierzony bokeh niż dobrze zdefiniowany pierwszy plan. Co zrobić, żeby zachować je na dłużej? Można fotografować, skrupulatnie […]

Haters gonna sail

Nie rozumiesz, jak można fascynować się pokonywaniem odległości w tempie jazdy rowerem pod górkę, morskie opowieści powodują nieodpartą potrzebę ziewania, a kambuz kojarzy się bardziej z horrorem niż odpoczynkiem? Ten post jest właśnie dla Ciebie! Lista solidnych kontrargumentów zbijających z tropu zapatrzonych w morza dal żeglarzy :). Nuuuuda. No bo błagam, jak można przez cztery […]

10 powodów, dla których warto zacząć żeglować

Zbliża się kolejny rejs, zbliża się również długo obmyślana i wymarzona seria wpisów związanych z naszą największą, najdłużej pielęgnowaną pasją – żeglarstwem. Chociaż zaczynając przygodę mieliśmy po naście lat, a teraz dorobiliśmy się uznanych stopni Kapitana Jachtowego (Piotrek) i Jachtowego Sternika Morskiego (ja), nadal dobrze pamiętamy pierwsze chwile na jeziorach, potem na morzu, obawy, fascynacje, […]