Dobry sztormiak – jak znaleźć, gdzie kupić?

I dlaczego to takie trudne, szczególnie, jeśli jesteś kobietą? Sezon wakacyjny w pełni, żeglarski, bałtycki nie pozostaje w tyle i też złapał wiatr. A ja od dawna chciałam napisać post o kupnie sztormiaka! Serio! To w końcu najważniejszy osobisty sprzęt podczas żeglowania, nasza druga skóra, nasz najlepszy przyjaciel i ochrona. Co prawda w sieci materiałów […]

Będąc młodą żeglarką cz. VII – Trekking w górach i wifi w kościele

28.07.2015 – ostatni rozdział Żegnamy Arktykę w ostatnim etapie podróży – piszę właśnie z samolotu linii Oslo – Warszawa wspominając ostatnie dni. Nad chmurami nadal świeci piękne słońce, ale podczas wczorajszego przelotu z Longyearbyen do stolicy Norwegii po raz pierwszy od początku pobytu na Spitsbergenie mieliśmy okazję podziwiać zachód i zapadające ciemności. Nie sądzę, by […]

Będąc młodą żeglarką cz. VI – o łapaniu taksówki i alko-prohibicji

23.07.2015 Od trzech dni płyniemy właściwie bez przerwy. Dniem i nocą. Polarnym dniem. Początkowo znowu z wiatrem wiejącym prosto w dziób, na silniku, bujając się na falach jak wańka – wstańka (ktoś jeszcze pamięta te zabawki?)… Na szczęście wkrótce warunki stały się bardziej łaskawe, wiatr odkręcił, by powiać z siłą prawie 20 węzłów z baksztagu. […]

Będąc młodą żeglarką cz. V

21.07.2015 Sytuacja zmieniła się dość znacząco i to od razu, bez półśrodków, o 180°. Jeżeli wcześniej pływaliśmy dość spokojnie, dużo staliśmy na kotwicy (co powoli doprowadzało nas do szału), to od kiedy wyruszyliśmy z Magdalenefjorden, płyniemy właściwie dniem i nocą. A raczej dniem i dniem w godzinach nocnych. Zatrzymujemy się co jakiś czas w co […]

Będąc młodą żeglarką cz. IV

Magdalenefjorden i wielorybnicy – 18.07.2015 Utknęliśmy. To chyba najlepsze słowo opisujące naszą obecną sytuację, od półtorej doby niezmienioną. A niby żeglarstwo to ciągła  podróż… Po nocy z czwartku na piątek, kiedy tnąc zawzięcie dziobem coraz to większe fale i zwiększając obroty silnika bardziej staliśmy w miejscu niż posuwaliśmy się naprzód, skryliśmy się w końcu w osłoniętym […]

10 książek, które żeglarz powinien mieć na półce

I nie tylko mieć, żeby się kurzyły! Czytać, zabierać w rejsy, inspirować się! Post płynący na fali ostatnich doniesień, że 63% Polaków przez ostatni rok nie przeczytało ani jednej książki. Zmieńmy to!:) Z istniejących już tomów o tematyce żeglarskiej można by skompletować pokaźnych rozmiarów biblioteczkę, a nie mówię tu o podręcznikach żeglarstwa, locji, nawigacji czy […]

Będąc młodą żeglarką cz. III

Najgroźniejsze zwierzę Arktyki 16.07.2015 W końcu płyniemy. Staliśmy na kotwicy przez kilkanaście godzin w jakiejś bezimiennej zatoczce, żeby przeczekać silny, północny wiatr, który bardziej by nas spowalniał niż pchał do przodu. Z wiatrakami można jeszcze walczyć, z wiatrem już nie. A to właśnie na północ obieramy kurs – N w najczystszej postaci. Planem jest dopłynąć […]

POSTED AT SEA

Trudno tradycyjnej poczcie walczyć o prymat w zinformatyzowanych czasach pięknego, XXI wieku. Jak kilkudniowe (oby tylko!) opóźnienie w wiadomości miałoby konkurować z sekundami, podczas których mail wysyłany jest z jednego końca świata na drugi? Jedno kliknięcie i już, zero wysiłku. Ale żeglarze to specyficzne istoty. Tęskniące za minionym, trochę przestarzałe, trochę vintage, żeby ładniej brzmiało. […]

Będąc młodą żeglarką cz. II

Spitsbergen, 13.07.2015 Rano, nadal spowita we mgłę, ale już odsłaniająca więcej swoich mrocznych uroków, ukazała się nam Piramida. Nazwę kopalni rosyjscy górnicy zaczerpnęli od kształtu góry kładącej cień na ich miejsce pracy, choć mnie przypomina ona bardziej piramidę aztecką niż tradycyjną, egipską formę. Desantowaliśmy się na ląd, oczywiście uzbrojeni, i od razu zaczęliśmy eksplorację, nie […]