Windhoek, czyli postkolonialny zlepek kultur

Nie opóźniono nam lotu. Nie zmieniano trasy. Nie zgubiono bagaży. Nawet żadnego ataku terrorystycznego! Mając w pamięci świeże jeszcze początki podróży sprzed roku oddychamy mimowolnie z ulgą odhaczając kolejne etapy drogi dojazdowej do Windhoek. Nadal wszystko idzie jak po sznurku. A nawet jeśli zdarzają się drobne pomyłki, życzliwość jak latarnia prowadzi nas bezpiecznie do portu. […]

Wizy do Namibii cd. i nasze capsule wardrobe

Tak bardzo nie chcę zapeszać. Nie chcę pisać, że jest dobrze, bo podróżnicy, chyba trochę jak żeglarze, dryfując na morzu przypadku stają się nagle bardziej przesądni. Tracąc uklepany grunt dobrze znanej codzienności, pomimo zwykłej racjonalności dalekiej od czytania z wypiekami na twarzy gazetowych horoskopów, nagle spoglądają w niebo, zdają się na łaski i niełaski losu, […]

Jak zdobyć wizę do Namibii i jaki jest nasz podróżniczy PLAN

Czyli ostatnie przygotowania i niepierwsze komplikacje na niecały tydzień przed wielomiesięczną podróżą. Dom zaczyna przypominać obóz uchodźców, z plecakami, śpiworami, matami, namiotem, blaszanymi kubkami i całym majdanem rzeczy mniej i bardziej potrzebnych walających się po podłodze, zapełniających wolne powierzchnie szafek, porozgrzebywanych na stolikach. Żeby nie zapomnieć. Cała mieszkalna przestrzeń wibruje od rosnącego Reisefieber. Rosnącego sinusoidalnie, […]

Jak oszczędzić na podróż? – 5 niezawodnych sposobów.

Pieniądze to temat tak drażliwy, jak niezbędny. Wiadomo, dżentelmeni o kasie nie mówią, damy tym bardziej. Przynajmniej oficjalnie, bo już w kuluarach często jesteśmy świadkami rozmów o tym, ile kto zarabia, gdzie jakie są promocje, ile co kosztuje, dlaczego tak drogo, to przecież niesprawiedliwe, zazdroszczę mu, że ma tyle kasy, mnie na to nie stać, […]

Dobry sztormiak – jak znaleźć, gdzie kupić?

I dlaczego to takie trudne, szczególnie, jeśli jesteś kobietą? Sezon wakacyjny w pełni, żeglarski, bałtycki nie pozostaje w tyle i też złapał wiatr. A ja od dawna chciałam napisać post o kupnie sztormiaka! Serio! To w końcu najważniejszy osobisty sprzęt podczas żeglowania, nasza druga skóra, nasz najlepszy przyjaciel i ochrona. Co prawda w sieci materiałów […]

Poszukiwania, loty, aparaty i konflikty

Łatwo wpaść w mistycyzm i zanurzać się w rozważaniach na temat pozytywnych aspektów hippisowskiego włóczęgostwa, atrakcyjnego szczególnie w obecnych czasach, kiedy czas wolny jest komfortem, na który niewielu może sobie pozwolić, a jednocześnie uporządkowane i wypełnione rutyną życie, sprowadzające się do maksymy „metro, boulot, dodo”, domaga się romantycznych zrywów i spontaniczności. Jak wspominaliśmy, pomimo ewidentnego […]

Korposzczur w Ameryce Południowej, czyli kto, po co i o czym pisze ten blog

Cześć! Nazywam się Piotrek, mam 28 lat i jestem anonimowym korposzczurem. Uprzedzając pytania – nigdy nie przestałem pić, natomiast zaczynam pisać, bo z nieznanych mi powodów uznałem, że mogę mieć o czym. Dla zachowania równowagi w przyrodzie postaram się nie pisać ani o wszystkim, ani o niczym. Uprzedzam, że może być niestrawnie. Przez najbliższe dwa […]

Kiedy nam wyruszać pora… o przygotowaniach do podróży

Wielu sądzi, że nie ważny jest cel, ważna jest sama podróż. Ale czy można to stwierdzenie przenieść na grunt jeszcze wcześniejszy, kiedy to sam cel majaczy w oddali, mglisty i niewyraźny, podróż jawi się nadal jako bardzo odległa, za to grunt przygotowań grząsko przypomina o swojej konieczności, wciąga z każdym dniem coraz bardziej, uświadamiając, że […]