Brakujący element – Bogota

Chylę pokornie czoło. Wiem, długo to trwało. Niestety, powrót do rzeczywistości, codzienności i rutyny, w moim przypadku sprowadzający się do wpakowywania masowych ilości wiedzy przed Lekarskim Egzaminem Końcowym, nie sprzyja meandrom wspomnień w kierunku zakończenia przecież tak niedawnej podróży. Bo kolorowe obrazy rozpraszają i nie pasują jakoś do szumu dobrze znanych ulic i przewidywalności każdego […]

Bitwa w autobusie, Indianie na dworcu i noc w hamaku…

Pamiętacie post o transporcie w Peru? O niekończących się godzinach w barwnych autobusach, pozostawiających wspomnienia oddziałujące na wszystkie możliwe zmysły? No cóż, przejazd z Cartageny do Santa Marty okazał się (niestety po czasie; długim czasie) retrospekcją zwyczajów sąsiadów z południa. Tych gorszych zwyczajów. Przyzwyczajeni, że zapytani o godzinę odjazdu naganiacze zawsze przekłamują o mniej więcej […]

Spacer ulicami Marqueza i karaibskie wyspy

Pierwsze, co powitało nas w Cartagenie, to uderzenie gorąca. Nagle, po nocy w zamrożonej klimatyzacją puszce autobusu, dostaliśmy w twarz ponadtrzydziestostopniowym upałem i zatykającą wilgotnością. Albo oznaczało to przedwczesną menopauzę, albo…”Bienvenidos al Caribe”, jak to mnie kiedyś przywitano w podobnych warunkach w Meksyku:) Po godzinnej, gorącej i podskakującej przejażdżce miejskim autobusem zostaliśmy wyrzuceni niby w […]

Królestwo narkoterroru przypadkiem – rzut oka na Medellin

Dreszczyk emocji przechodził mnie przed wyjazdem, kiedy myślałam o Medellin. W ogóle obraz Kolumbii mieliśmy mocno przekrzywiony przez serial Narcos, który połknęliśmy przed odlotem (przy okazji podziękowania dla Kingi i Czarka za wkręcenie:)) i bardzo polecamy, sprawił on jednak, że na nazwę „Cali”, pierwszym skojarzeniem było „kartel z Cali”, mimo że teraz to świetnie prosperująca […]

Stolica kolumbijskich używek i palm woskowych, czyli Salento w Zona Cafetera

Wystarczy spróbować jej kilka razy, żeby rozpoczynać potem od niej każdy dzień. Ożywia ciało, podnosi koncentrację, poprawia inteligencję i dodaje energii. Uzależnia. Najłatwiejsza do zażycia i najpopularniejsza występuje w formie sproszkowanej, ale każdy zażywa ją na swój indywidualny sposób. Jest hitem eksportowym Kolumbii. Mowa oczywiście o… kawie! Przez całą naszą podróż cierpimy na niedobory dobrej […]