Park Etosha

Park Narodowy Etosha to jedno z najbardziej znanych miejsc w Namibii i praktycznie obowiązkowy przystanek na drodze przez ten kraj. Zajmujący prawie 23tys. kilometrów kwadratowych teren został ustanowiony jako rezerwat zwierzyny przez niemieckiego gubernatora von Lindenquista w 1907 roku. W czasach apartheidu, władze kraju w ramach polityki obronnej zmniejszyły powierzchnię do obecnych rozmiarów, co i tak plasuje Etoshę […]

Płaskowyż Waterberg – ognista góra pośrodku niczego

Wyobraźcie sobie słynną, australijską czerwoną skałę. Spłaszcie ją i wydłużcie do 50 kilometrów. Przenieście do Afryki i otoczcie sawanną. Voila! Właśnie stworzyliście Waterberg. Przygotowując plan podróży o miejscu tym wiedziałam niewiele. Lonely planet polecało jako „highlight”, oferujący różne możliwości trekkingu, nie tylko kilkudniowe, wymagające przewodnika i wcześniejszej rezerwacji, ale także krótsze, na własną rękę, po […]

O afrykańskich kotach i namibijskich płotach

Długa, prosta, ciągnąca się po horyzont droga prowadzi nas na północ. Po obu stronach początkowo nieco zaśmiecone, wysuszone trawy z wyrastającymi gdzieniegdzie drzewami i grupkami ludzi odpoczywającymi w cieniu pod nimi, potem już tylko pustka. Ego naszej dzielnej polówki musi wskoczyć na wyższy poziom, kiedy mijamy znak z dumną nazwą trasy „Trans – Kalahari Highway”. […]

Windhoek, czyli postkolonialny zlepek kultur

Nie opóźniono nam lotu. Nie zmieniano trasy. Nie zgubiono bagaży. Nawet żadnego ataku terrorystycznego! Mając w pamięci świeże jeszcze początki podróży sprzed roku oddychamy mimowolnie z ulgą odhaczając kolejne etapy drogi dojazdowej do Windhoek. Nadal wszystko idzie jak po sznurku. A nawet jeśli zdarzają się drobne pomyłki, życzliwość jak latarnia prowadzi nas bezpiecznie do portu. […]

Wizy do Namibii cd. i nasze capsule wardrobe

Tak bardzo nie chcę zapeszać. Nie chcę pisać, że jest dobrze, bo podróżnicy, chyba trochę jak żeglarze, dryfując na morzu przypadku stają się nagle bardziej przesądni. Tracąc uklepany grunt dobrze znanej codzienności, pomimo zwykłej racjonalności dalekiej od czytania z wypiekami na twarzy gazetowych horoskopów, nagle spoglądają w niebo, zdają się na łaski i niełaski losu, […]

Jak zdobyć wizę do Namibii i jaki jest nasz podróżniczy PLAN

Czyli ostatnie przygotowania i niepierwsze komplikacje na niecały tydzień przed wielomiesięczną podróżą. Dom zaczyna przypominać obóz uchodźców, z plecakami, śpiworami, matami, namiotem, blaszanymi kubkami i całym majdanem rzeczy mniej i bardziej potrzebnych walających się po podłodze, zapełniających wolne powierzchnie szafek, porozgrzebywanych na stolikach. Żeby nie zapomnieć. Cała mieszkalna przestrzeń wibruje od rosnącego Reisefieber. Rosnącego sinusoidalnie, […]

Francuska kuchnia

Francuską celebrację posiłków można by porównać do czytania książki. Mamy więc najpierw stronę tytułową, entrée, zapowiedź nadchodzących przyjemności, preludium smaku i rozbudzenie ciekawości. Tylko że tym razem nie odstawimy książki na półkę, jeśli tytuł do nas nie przemówi i nie zachęci. Przystawka bowiem w tym wypadku to miły miłego początek, a z rozwinięcia rzadko kto […]

Pożegnanie z Francją

Czyli krótka etiuda o tym, jak w dwie godziny zwiedzić Paryż, być świadkiem wypadku, odpocząć w parku i wmieszać się w tłum turystów, ignorując przez cały czas bolące plecy. W Paryżu mam tylko kilka godzin na spacer, przetransportowanie się do autobusu wiozącego na lotnisko, zwiedzanie i zdążenie na samolot. Jak zwykle chcę zrobić wszystko. Oczy […]