Z kim walczy Napoleon?

-czyli o dwóch najsłynniejszych mieszkańcach Wyspy św. Heleny Korzystając z wolnego dnia wybieramy się na samochodową wycieczkę po wyspie. Prowadzi Harry – rdzenny Heleńczyk, emeryt, którego stary i posklejany taśmą Rover (nie Land Rover, który na ulicach bezapelacyjnie króluje), krztusi się spalinami i sapie na stromych, wydartych zboczom gór zakrętach, gasnąc momentami przy ostrzejszych podjazdach. […]

Kto mieszka na Wyspie świętej Heleny?

Dzisiaj na wyspie jest dzień targowy. I nie, nie oznacza to, że gdzieś w centrum miasteczka rozkładają się nagle znikąd stragany, sprzedające wszystko to, czego potrzebujesz i jeszcze więcej tego, czego totalnie nie potrzebujesz. Dzień targowy przypomina raczej poranne, prehistoryczne polowanie, tylko że zamiast smukłych facetów z dzidami ulice pełne są panów i pań w […]

Nasza przygoda z jachtostopem

Jachtostop, czyli żeglarska wersja autostopu, z roku na rok staje się bardziej znany i popularny. Wystarczy prześledzić poświęcone tematowi fora czy grupy dyskusyjne, by znaleźć dziesiątki czy setki relacji, porad, przestróg czy zaproszeń. Internet otworzył jachtostopowy świat dla tych bardziej zaplanowanych, wykluczających z podróżniczych planów hippisowskie zagadywanie w marinach, szturmując rynek stronami przeznaczonymi do kontaktowania […]

Zesłanie na Wyspę św. Heleny

Widać wyspę św. Heleny! Około 1200, 33 mile morskie od celu na horyzoncie pojawił się cień, po raz pierwszy od 10 dni. To nie mogła być chmura. To mógł być tylko ląd. Cieszymy się jak dzieci, szykujemy ładną kolację i chłodzimy szampana. To znaczy Piotrek przygotowuje, bo akurat ma kambuz, a chłodzimy wino musujące. Pierwszy […]

Metody na recykling, czyli jak przerobić chipsy na wyposażenie kuchni i strawić Iphone’a

Tradycje plemienia Zulu, czyli głównej grupy etnicznej Zululandu, będącej częścią ogromnej prowincji RPA KwaZulu – Natal (nie da się ukryć, kto zamieszkuje i rości niepodzielne prawa do regionu; nawet w każdą możliwą nazwę własną wplata patriotyczny akcent) przypominały mi mocno zwyczaje ludzi w Suazi. Nawet herb czy godło podobne, owalna tarcza z włóczniami. W RPA […]

Co zobaczyć w Kapsztadzie? Nasze TOP 5

O stolicy Western Cape, Mieście Przylądkowym można pisać książki, można pisać przewodniki, można snuć niekończące się opowieści, czy przywoływać zawiłe meandry skomplikowanej historii. Wszystko to zostało już zrobione, napisane, opowiedziane. Dlatego poniższa lista to mocno subiektywny przewodnik i wspomnienia z miejsc, które z Kapsztadu zapamiętaliśmy najlepiej i dzięki którym mamy nadzieję jeszcze do miasta wrócić. […]

Zatańczyć w Suazi.

W Suazi koniecznie chciałam zobaczyć taniec, z którego kraj słynie. Tańczą dzieci, tańczą dorośli, tańczy się z okazji wesel, pogrzebów, świąt, polowań. Choć społeczeństwo edukuje się coraz bardziej, a nowoczesne zabudowania miejscami bardziej przypominają bogate dzielnice Windhoek, to taniec pozostaje pomostem z dawnymi zwyczajami, ręką na zgodę z rozwojem i zachowaniem kultury. Pojechaliśmy więc do […]

RPA – przyjedź i grilluj

RPA to braai. RPA to grill, campingi i przerośnięte pick-upy. Grill jest dosłownie wszędzie, w supermarketach lwią część półek zajmują gotowe zestawy do mięs i dodatki na ruszt. Sosy, warzywa, przyprawy – nic tylko przyjedź i grilluj. Braai towarzyszy weekendom, wyjazdom wakacyjnym, urodzinom, świętom, oby nie pogrzebom. Traditional Christmas Braai, słyszymy w radio radosny głos […]

Co skrywa mozambicki township?

Z tak polecanym przez Samotną Planetę Mafalala Walking Tour było nam ciągle na bakier i ciągle coś przeszkadzało, nie pasowało, nie wychodziło. No bo najpierw oni nie odpowiadali na mejle, dziesiątki telefonów, ba, nie odpowiedzieli nawet na bezpośrednie pukanie do drzwi ich biura, bo biuro zamknięte. Telefony kontynuowałam bez większych nadziei przez kolejny dzień, aż […]

O spotkaniach i filozofii “Daj!”

Podróż to nie tylko nowe miejsca, doświadczenia czy nieznane widoki. To także (jeśli nie przede wszystkim) spotkania z ludźmi. Każdy tak odrębny, każdy opowiadający historie, których można by słuchać godzinami, a do których preludia przygrywały na campingach, w autobusach, na lotniskach czy w hostelach. Poniżej kilka z nich, jeszcze z Namibii. Niektóre inspirujące, niektóre wciągające, inne […]